Autor: Lukasz Szelemej/East News Komisja Wojskowa 2022 - kiedy, przebieg, terminy, roczniki. Jak wygląda komisja wojskowa?
Komisja wojskowa. w kategorii: Śmieszne dowcipy o Fąfarze, Żarty o wojsku, Śmieszne kawały o żołnierzach, Humor o pływaniu. Na polowaniu Fąfara pyta stojącego obok myśliwego: - Jak strzeliłem?
Uproszczenie naboru do WOT. Od 1 lutego 2021 r. obowiązują nowe przepisy [1], które upraszczają procedurę rekrutacji do terytorialnej służby wojskowej. Zmiany te mają istotnie ułatwić nabór do Wojsk Obrony Terytorialnej, zwłaszcza kandydatom mającym już uprzednio orzeczoną zdolność do czynnej służby wojskowej (tj. kategorię
» Forum » Rozpocznij wątek » Lista wątków » Zasady Forum » Pomoc Czy ktoś wie jak wygląda komisja wojskowa w Ostrowcu? Gość_Grejs. 2012-04-16, 23:52.
. Please add exception to AdBlock for If you watch the ads, you support portal and users. Thank you very much for proposing a new subject! After verifying you will receive points! kolokat 11 Jun 2011 13:26 7256 #31 11 Jun 2011 13:26 User removed account User removed account User removed account #31 11 Jun 2011 13:26 Tak się zastanawiam: jeśli się powie "tak" na pytanie czy chce się iść do wojska, to się dostaje jakiś czas potem skierowanie do przygotowawczej, czy samodzielnie trzeba się zgłosić do WKU po bilet? #32 11 Jun 2011 13:44 Tommy82 Tommy82 Level 41 #32 11 Jun 2011 13:44 qba_rozpruwacz Jak powiesz "tak" to będziesz brany... pod uwagę. Na razie do wojska więcej chce niż jest miejsc i mogą wybierać. Do NSR słabo z kandydatami. #33 11 Jun 2011 14:54 Grzegorz Klim Grzegorz Klim Level 13 #33 11 Jun 2011 14:54 No wobec Ojczyzny nalezy Ty nie chcesz isc do woja,to nie znaczy,ze Ci odpuszcza,nie ma tak masz jakas wade dosc widoczna,ktora przeszkadzala by w wtedy inaczej nic z tego....do woja marsz,do woja,a tam czeka mila mooja,tu z ofermy na gieroja,na kowboja,zrobia Cie.......hej!! itd... #34 11 Jun 2011 16:52 zimny8 zimny8 Level 33 #34 11 Jun 2011 16:52 Kolego no nie ma już obowiązku, niestety, też uważam że niektórym wojsko by się przydało zwłaszcza takim co boją się stawić na komisje. #35 11 Jun 2011 18:02 habrozaurus habrozaurus Conditionally unlocked #35 11 Jun 2011 18:02 Ee z tymi komisjami i lekarzami to też jest chybił trafił. Kolega miał problemy ze wzrokiem, leczył się na oczy bywał w różnych szpitalach, itp, itd, teczkę papierów miał, przyszła komisja, poszedł, dostał A. Po pół roku w woju dopiero się ktoś tam skapnął, że człowiek faktycznie miał problem z oczami i go zwolnili. Za czasów mojej komisji służba była obowiązkowa, ja nie byłem w wojsku z czego się bardzo cieszę, i nie przekonają mnie opowieści jak to w wojsku jest super. Dobrze jest jak jest. Kto ma chęć i ochotę, niech się stara, a kto nie to nie. @zimny8, nie zgadzam się. Przecież to wyrywało człowieka na rok z życia. Wielu miało dobrze płatne prace, ale kto poczeka 12 miechów za pracownikiem ? #36 11 Jun 2011 18:07 jannaszek jannaszek Level 39 #36 11 Jun 2011 18:07 zimny8 wrote: No koledzy ja to byłem pełne 2 latka i mieli nam przedłużyć jeszcze jak poprzedniej fali, mój kolega był 6m. dłużej ze względu na stan wojenny. Też bym teraz poszedł, kiedyś powoływali rezerwistów, nie wiem po co (może ktoś wie) cały czas chodzili porządnie zawiani. Tak, byłem na zgody i nawet złapałem 10 dni aresztu za picie taniego wina. przeskoczyłem przez płot, sklep był tuż, ale wróciłem już autem z dowódcą kompani.. Musiałem sobie w robocie wziąść urlop bezpłatny, ale warto było #37 11 Jun 2011 18:59 zimny8 zimny8 Level 33 #37 11 Jun 2011 18:59 Tak kolego habrozaurus, też się nie zgadzałem z tym, ale nikt się mnie nie pytał, teraz są inne czasy, ciężko było, miałem inne plany i moi koledzy tez, właśnie dlatego trzymaliśmy się razem, i temu nigdy nie zrozumiesz że kumple z woja życie by oddali, taki był sens szkolenia zresztą, i dlatego pamiętamy to pozytywnie. #38 11 Jun 2011 19:48 karolark karolark Level 42 #39 13 Jun 2011 08:37 zimny8 zimny8 Level 33 #39 13 Jun 2011 08:37 Więc kolega karolark w wojsku chyba nie był, temu tak negatywnie ocenia , bez urazy. Ze mną wzieli takiego Rysia z Limanowej, chory był, serduszko mu pikało, był pisarzem w sztabie, leczyli go skutecznie w szpitalach wojskowych. Nie muszę mówić jak wyposażone były, zresztą dziś też to widać. Trzy miechy chcieli go wcześniej wypuścić, został z nami, wyszedł nie ten chłop. To był pozytywny przykład, wiem że nie zawsze tak bywało. Pozdrawiam. #40 13 Jun 2011 10:34 Urgon Urgon Editor #40 13 Jun 2011 10:34 AVE... Ja dostałem ze względu na wzrok kategorię E+ - zdolny do walki z czołgami... A chciałem być wojskowym pilotem helikopterów... #41 13 Jun 2011 16:29 karolark karolark Level 42 #41 13 Jun 2011 16:29 zimny8 wrote: Więc kolega karolark w wojsku chyba nie był, temu tak negatywnie ocenia , bez urazy. Ze mną wzieli takiego Rysia z Limanowej, chory był, serduszko mu pikało, był pisarzem w sztabie, leczyli go skutecznie w szpitalach wojskowych. Nie muszę mówić jak wyposażone były, zresztą dziś też to widać. Trzy miechy chcieli go wcześniej wypuścić, został z nami, wyszedł nie ten chłop. To był pozytywny przykład, wiem że nie zawsze tak bywało. Pozdrawiam. E wlasnie bez urazy chory przecie bylem ale potem mi przeszło Jak sie nie malo nic ciekawszego do roboty to moze i wojsko bylo jakas alternatywa Tezyzny fizycznej tez nie stracilem mimo braku wojska ( prawie 50 na karczku a dalej przeplyne pare km ) - jakos w moim srodowisku do wojska szly tylko niemoty bez urazy oczywsicie Reasumujac wojsko to byly wyrwane lata z zycia - a pozniej do tego dorabiana filozofia jak to mesko tam bylo #42 13 Jun 2011 17:43 zimny8 zimny8 Level 33 #42 13 Jun 2011 17:43 Witam, więc się jednak kolega obraził, niepotrzebnie ja nikogo nie oceniam przecie, tylko proszę o tolerancję też. Miałem fajną pracę, nie byłem chory, gdyby nie stan wojenny to bym nie poszedł bo uważali mnie za fachowca mimo młodych lat, w firmie załatwili mi przeniesienie do samoobrony (była taka komórka za komuny w każdym zakładzie). Ja się nie obrażam o niemoty jakieś, a przekroczyłem 50 już. I wojsko wyrwało mi 2 lata czy mi się to podobało czy nie. Ale mam się tego wstydzić, że dobrze wspominam. Mimo wszystko . #43 13 Jun 2011 18:01 zimny8 zimny8 Level 33 #43 13 Jun 2011 18:01 Nie wiem czy ktoś pamięta te lata, ale 13 grudnia WRON ogłosił stan wojenny na terenie całego kraju (nie było teleranka bo niedziela była), tydzień póżniej otrzymałem bilet i 30 grudnia byłem w woju. Wszędzie czołgi i skoty, szłem jak na wojne . Dodano po 3 [minuty]: I jeszcze dziewczyna mnie zostawiła wtedy i wołali na nas psy jaruzelskiego . #44 13 Jun 2011 18:10 marcing27 marcing27 Level 16 #44 13 Jun 2011 18:10 Tak pamiętam,miałem 4 lata ,pamiętam jak przez mgłę i nie wiedziałem o co chodzi. #45 13 Jun 2011 19:05 jannaszek jannaszek Level 39 #45 13 Jun 2011 19:05 Ja tam pamiętam, miałem 3 miesiące służby, a najbardziej podobał mi się darmowy przydział fajek, i pilnowanie znudzonych żon trepów. Dziewczynę sam rzuciłem, bo to utopia wierzyć, że będzie wierna.. Prawdziwi twardziele żują pszczoły.. A na serio, to się srało w pory, bo nikt nie wiedział co będzie. Już były określone dyrektywy, na wypadek odmówienia rozkazu, wiadomo jakiego. Strzał w głowę, bez sądu. No ale to było dawno. #46 14 Jun 2011 07:26 zimny8 zimny8 Level 33 #46 14 Jun 2011 07:26 Jeden bażant, dowódca patrolu to popuścił w pory. Patrol to dla wyjaśnienia dowódca i dwóch wojaków, w stanie wojennym chodziliśmy po okolicy, mundur polowy, kałach na pas (na biodro) magazynek 30 szt. jakaś junta. W okolicach Nieporętu to było, bażant zdygany prawie zawa,ł a my żeby obniżyć stres prowadzamy go od knajpy do knajpy (zalew zegrzyński) i browarki. W jednej knajpce siedzą jakieś żule, ale patrioci wielcy i do nas że psy i wynocha. Kolega miał słabą makówe nie wytrzymał, odbezpieczył i nad barem 7 pestek, jeszcze teraz mam gęsią. Normalnie paraliż, wszyscy stoją długo, ale ten szef niezły gość, uspokoił wszystkich i jeszcze połówką pogodził. A bażanta ogarneli w WC. W tym barze jeszcze długo były ślady po kulach, celowo ze względu na turystów, tak słyszałem. Takie czasy to były. #47 16 Jun 2011 15:08 Grzegorz Klim Grzegorz Klim Level 13 #47 16 Jun 2011 15:08 zimny8 wrote: Kolego no nie ma już obowiązku, niestety, też uważam że niektórym wojsko by się przydało zwłaszcza takim co boją się stawić na komisje. Wiem,ale wlasnie to mialem na mysli,ze kazdemu przydaloby sie wojsko,tam czlowiek uczy sie tego i owego,a porzadku i odpowiedzialnosci w pierwszej nawet mi sie
Moderator: Moderatorzy gorzka6 Nowicjusz Posty: 29 Rejestracja: ndz 28 kwie, 2013 18:11 Lokalizacja: Legionowo Komisja lekarska Mam do Was pytanie. Ostatnio byłam na komisji, ale wcześniej jak składałam wniosek, to babki z sekretariatu nie chciały przyjąć z nim moich kart choroby, wzięły tylko jeden świstek ze szpitala i to na inne schorzenie. Staram się o grupę inwalidzką, ponieważ nie czuje się dobrze i mam problemy ze znalezieniem pracy. Mam zawód wktórym nie bardzo mogę pracować, a wcześniej gdy nie wiedziałam co mi jest,to się strasznie męczyłam, teraz się męczę z tymi chorobami, ale wiem już mniej więcej czego nie jeść jak wychodzę z domu. Wracając do sprawy, lekarka na komisji nie chciała nawet spojrzeć w dokumenty, jak wychodziłam to tylko spytała się czy mam potwierdzenie celiaki je zostawiłam. Decyzja była negatywna. Nadmienię, że 6 lat temu dostałam 3 na astmę, a czułam się lepiej niż teraz, ale też dokumantów pracownica nie wzięła. Teraz składałam odwołanie do Wojewódzkiej Komisji i te same babki, znowu nie wzięły moich załączników. Nie wiem co jest grane, bo bez kart chorób to tylko mój wniosek jest. Poradźcie mi na przyszłość, jakie dokumenty mieć ze sobą, bo ja mam całe karty chorób skserowane z poradni do których chodzę. Aha moja główna choroba to astma, która się pogłębiła, muszę brać wyższe dawki leków itd, celiakia, alergie różne, hashimoto stwierdzone, ale leków jeszcze nie dostaję, choroba wrzodowa, usunięty pęcherzyk żółciowy, refluks, bielactwo w jednym miejscu. Tyle wpisał lekarz ogólny, nie mówiłam o bólach stawów, bólach i zlym samopoczuciu. Najgorsze jest to, że jak się zestresuję to zapomniam co mam powiedzieć:(. alva_alva Bardzo Stary Wyjadacz :) Posty: 2067 Rejestracja: czw 12 sty, 2012 14:37 Post autor: alva_alva » czw 10 paź, 2013 15:24 Składasz pismo w sekretariacie, w piśmie na dole piszesz " załączniki" i wymieniasz w punktach co załączasz do pisma. Karty choroby zostawiasz w domu,a do odwołania czy wniosku załączasz kopie wypisów i innych dokumentów. Idziesz do sekretariatu z tym pismem, w którym masz na dole napisane jakie załączniki załączasz i dajesz w koszulce to pismo oraz te załączniki ( kopie). W ręku masz kopię pisma, które u nich zostawiasz i na tej kserokopii pisma każesz sobie przystawić pieczątkę z datą, że złożyłaś pismo z załącznikami. Mają psi obowiązek przyjąć pismo wraz z załącznikami. Pani w sekretariacie jest od przyjmowania tylko pism, a nie od weryfikacji ich. Ona tego nie czyta i nie zna się na tym co jest w tych pismach i wypisach szpitalnych napisane. Ona przyjmuje odwołanie wraz z załącznikami, stawia ci pieczątek z datą i się podpisuje, ze pismo z załącznikami przyjęła i na tym koniec jest jej coś zacznie gadać, że załączniki nie są potrzebne, to jej powiedz, że to nie jest jej sprawa co ty załączasz, a na kopi ci podpisuje, że załączniki przyjęła i jak zginą, to ona za to odpowie. Nie wstydź się wygarnąć babie, bo to jest skandal co opisujesz. Masz kopię odwołania z pieczątką i datą kiedy je złożyłaś? Jeśli nie wzięły wypisów szpitalnych, to natychmiast napisz drugie pismo, na górze napisz sygnaturę swojej sprawy, żeby wiadomo było czyja to historia choroby i napisz, że załączasz wypisy i inne dokumenty , gdyż wcześniej pani w sekretariacie odmówiła ci przyjęcia dokumentacji medycznej, a ty uważasz, że bez niej nie da się stwierdzić w jakim stopniu jesteś chora. Odbij sobie na ksero to pismo, wyszczególnij jakie załączniki dajesz do pisma, np. wypis z takiego szpitala, z dnia tego i tego. Punkt drugi: badanie TSH, Ft4 i Ft3 z dnia tego i tego. Na tej kopi niech ci podpije stempel, że przyjęła. Jeśli coś zacznie , że nie potrzebna jest dokumentacja medyczna, to zmyj ją ostro,że ty możesz załączyć co chcesz jeśli uważasz, że to ma znaczenie, a rozpatrzy to lekarz, a nie ona. Ostatnio zmieniony czw 10 paź, 2013 15:27 przez alva_alva, łącznie zmieniany 1 raz. Magdalaena -#Moderator Posty: 1366 Rejestracja: pt 02 sty, 2004 13:28 Lokalizacja: Warszawa Re: Komisja lekarska Post autor: Magdalaena » pt 11 paź, 2013 09:48 gorzka6 pisze:Ostatnio byłam na komisji (...) Staram się o grupę inwalidzką, ponieważ nie czuje się dobrze i mam problemy ze znalezieniem pracy. Zacznij od napisania, o co tak naprawdę się ubiegasz. Czy 1. składasz wniosek o ustalenie stopnia niepełnosprawności do Miejskiego (Powiatowego) Zespołu ds. Orzekania o Niepełnosprawności? 2. wnosisz o przyznanie renty z tytułu niezdolności do pracy wypłacanej przez ZUS? Na jakim etapie postępowania jesteś - tj. czy już dostałaś orzeczenie? Magdalaena celiakia zdiagnozowana w sierpniu 2003 r. gorzka6 Nowicjusz Posty: 29 Rejestracja: ndz 28 kwie, 2013 18:11 Lokalizacja: Legionowo Post autor: gorzka6 » sob 12 paź, 2013 02:54 złożyłam wniosek o ustalenie stopnia niepełnosprawności do Miejskiego (Powiatowego) Zespołu ds. Orzekania o Niepełnosprawności i nie przyznano mi żadnego. Złożyłam odwołanie i dzisiaj się dowiedziałam, że decyzji nie zmienili i odesłali odwołanie do wojewódzkiej komisji. Najgorsze jest to, że babka znów nie wzięła dokumentów. Czy iść teraz do swoich specjalistów i poprosić o zaświadczenia o chorobach, czy wystarczą moje karty choroby? alva_alva Bardzo Stary Wyjadacz :) Posty: 2067 Rejestracja: czw 12 sty, 2012 14:37 Post autor: alva_alva » sob 12 paź, 2013 11:27 gorzka6 pisze:złożyłam wniosek o ustalenie stopnia niepełnosprawności do Miejskiego (Powiatowego) Zespołu ds. Orzekania o Niepełnosprawności i nie przyznano mi żadnego. Złożyłam odwołanie i dzisiaj się dowiedziałam, że decyzji nie zmienili i odesłali odwołanie do wojewódzkiej komisji. Najgorsze jest to, że babka znów nie wzięła dokumentów. Czy iść teraz do swoich specjalistów i poprosić o zaświadczenia o chorobach, czy wystarczą moje karty choroby? Możesz teraz poczekasz na wezwanie tej komisji wojewódzkiej, bo dostaniesz wezwanie a komisje. Pojedziesz na nią i zabierzesz ze sobą całą dokumentację medyczną. Nie jestem tylko pewna, czy zawsze na tych komisjach wojewódzkich wzywają osobiście do stawiennictwa. Mnie wzywali, moją koleżankę i zapytaj czy wzywają każdego. Wystarczą kserokopie kart choroby. Nie wiem Gorzka jak ty to załatwiasz, że babka nie zabiera dokumentów. Napisałam ci należy zrobić. Załączniki, czyli dokumenty które załączasz wypisujesz na dole odwołania lub na końcu odwołania jeśli ma ono kilka stron. Babka przyjmując odwołanie daje ci pieczątkę na kopi. Jeśli odwołanie ma kilka stron, to niech przystawi pieczątkę na każdej stronie, także na tej ostatniej, na której masz wypisane załączniki i wtedy na pewno ich nie pominie, bo za pominięcie osobiście odpowie. Ostatnio zmieniony sob 12 paź, 2013 11:30 przez alva_alva, łącznie zmieniany 1 raz. Gagata Nowicjusz Posty: 22 Rejestracja: śr 24 paź, 2012 23:44 Lokalizacja: katowice Post autor: Gagata » ndz 13 paź, 2013 12:20 Witam Ja stawałam na komisji w Miejskim ośrodku d/s niepełnosprawnych i otrzymałam grupę. Mam umiarkowany stopień niepełnosprawności na trzy lata, dwa symbole choroby: przewód pokarmowy i kręgosłup. Kręgosłup doszedł niedawno,musiałam być operowana, a celiakia od urodzenia ale zdiagnozowana rok temu. Podobno na samą celiakię grupa się nie należy, a o rencie można pomarzyć. gorzka6 Nowicjusz Posty: 29 Rejestracja: ndz 28 kwie, 2013 18:11 Lokalizacja: Legionowo Post autor: gorzka6 » ndz 13 paź, 2013 20:08 Miałam napisane załączniki i jak się okazało, że mam 9, to powiedziały, że nie mogą brać dokumentów. Odczepiły kartę na której były one wyszczególnione, juz takie szczęście miewam. Nie chciałam robić szumu, bo miałam nadzieję, że lekarka jeszcze zmieni zdanie, ale teraz sobie myślę, że za łagodnie napisałam odwołanie. Zobaczymy co mi w Wojewódzkiej powiedzą. Nie wiem tylko, czy teraz iść jeszcze do lekarzy i wziąść dodatkowo zaświadczenia takie, na co choruję czy już nie. Magdalaena -#Moderator Posty: 1366 Rejestracja: pt 02 sty, 2004 13:28 Lokalizacja: Warszawa Post autor: Magdalaena » pn 14 paź, 2013 10:18 Może wyślij dokumentację pocztą? Magdalaena celiakia zdiagnozowana w sierpniu 2003 r. alva_alva Bardzo Stary Wyjadacz :) Posty: 2067 Rejestracja: czw 12 sty, 2012 14:37 Post autor: alva_alva » pn 14 paź, 2013 10:43 Gorzka, ty sobie możesz załączyć 50 załączników, nawet fotki z wakacji, jeśli uznasz, że na nich jest dowód Twojej choroby. Nie miała prawa sekretarka odczepić żadnych dokumentów i oczywiście skandaliczne jest jej zachowanie, ale twoja wina, ze dałaś sie zrobić tak na szaro i nie powiedziałaś jej, ze jej obowiązkiem jest przyjąć wszystko co ty przyniesiesz albo nie poszłaś na miejscu na skargę do dyrektora nauczyć się bardziej walczyć o swoje, bo ludzie są czasem naprawdę złośliwi i źle życzą innym. Pocztą poleconym można dosłać, ale pytanie w jakich terminach wyznaczają te komisje, bo u mnie to było bardzo te dokumenty dały dardę dojść na termin, nie zaginęły gdzieś po na komisję, a komisja ci powie, że dokumenty jeszcze nie doszły albo może leżą gdzieś w sekretariacie, a komuś się nie chciało włożyć do teczki. Jeśli masz wypisy ze szpitali, w których masz potwierdzone wszystkie choroby, to nie musisz chodzić do lekarzy teraz , ale jeśli którąś chorobę miałaś stwierdzoną ambulatoryjnie czyli bez pobytu w szpitalu, to musisz iść po zaświadczenie. Wiadomo, że jak będziesz tylko mówić, że na coś chorujesz bez papierka, to nikt ci nie uwierzy. Ostatnio zmieniony pn 14 paź, 2013 10:55 przez alva_alva, łącznie zmieniany 1 raz. gorzka6 Nowicjusz Posty: 29 Rejestracja: ndz 28 kwie, 2013 18:11 Lokalizacja: Legionowo Post autor: gorzka6 » pn 14 paź, 2013 13:32 Widzicie, ja przeważnie walczę o swoje, ale porady innych mnie zmyliły. Bądź miła mówią jedni, drudzy zrób odwrotnie i bądź tu człowieku mądry. Myslę o innych i najgorzej wychodzęna tym ja. Nie chciałam zrobić problemów rodzinie, ale muszę przestać się przejmować innymi. Słuchajcie jest tak, mam tylko swoje karty choroby z przychodni w których się leczę, w szpitalu byłam tylko na usunięciu pęcherzyka żółciowego i uważam, że na jego stan miał fakt, że nie wiedziałam o tym, że mam celiakię i też tak napisałam w odwołaniu. Dokumenty obecnie poszły do oddziały wojewódzkiego w kujawsko-pomorskim, bo tam złozyłam , ze względu na to, że mam tam stały meldunek i miałam tam poprzednią komisję. Nie wiem czy dobrze zrobiłam, teraz powątpiewam, ale moja mama na mnie naciskała. Pytam jeszcze raz, czy iść po dodatkowe zaświadczenia czy te karty z przychodni wystarczą. Mam karty od pulmonologa od dzieciństwa i od czasu gdy stwierdzono astmę oraz od gastrologa, endokrynologa, dermatologa i od lekarza ogólnego. Wezmę je ze sobą na komisję, mam na dzieję, że na nie spojrzą, bo na tej babk anie chciała. Szkoda słów, czasem umiem walczyć o swoje, ale często jestem poprostu za miła. Wiecie jak to jest zamiast robić jak się uważa to słucha sie starszych osób , którzy niby mają większe doświadczenie i radzą spokojniej podchodzić, ale widzę, że w takich przypadkach to nic nie daje. Wysłać te dokumenty,czyli karty choroby do Wojwódzkiego oddziału priorytetem? Podobno mają3 tyg na wezwanie mnie. Ostatnio zmieniony pn 14 paź, 2013 13:35 przez gorzka6, łącznie zmieniany 1 raz. alva_alva Bardzo Stary Wyjadacz :) Posty: 2067 Rejestracja: czw 12 sty, 2012 14:37
Jeśli w tym roku kalendarzowym kończsz 19 lat, prawdopodobnie przygotowujesz się do matury lub egzaminów zawodowych. Któregoś dnia otrzymujesz list, informujący, że wkrótce musisz się stawić do kwalifikacji wojskowej. Przypominają ci się wszystkie historie z nią związane – o badaniu jąder, przymusowej służbie wojskowej. Z tego poradnika dowiesz się, czy dotyczy cię komisja oraz jak się do niej przygotować. Poznasz również opis przebiegu samej kwalifikacji, w tym komisji lekarskiej. Wszystko w jednym miejscu – od A do Z. Dzięki temu oszczędzisz czas na kompletowaniu dokumentów i unikniesz stresu związanego z badaniami lekarskimi czy zawiłością procedur. Służba wojskowa w Polsce – dobrowolna czy obowiązkowa? Jak pewnie wiesz, w Polsce nie ma już obowiązku służby wojskowej – nikt nie każe ci iść do wojska. Ustawa „O powszechnym obowiązku obrony Rzeczypospolitej Polskiej” mówi, że każdy obywatel ma obowiązek obrony Ojczyzny. Nie oznacza to koniecznie tak zwanego „pójścia w kamasze”. Obrona to także m. in. zwalczanie skutków klęsk żywiołowych czy edukacja na rzecz bezpieczeństwa. Oznacza to, że twoim obowiązkiem jest na przykład: uczestnictwo w zajęciach “edukacji dla bezpieczeństwa” w szkole świadczenie osobiste i rzeczowe – przykładowo prezydent twojego miasta może w razie katastrofy żywiołowej powołać cię do pomocy przy usuwaniu jej skutków oraz udostępnienia twojej własności – samochodu czy piły mechanicznej. Obecnie to prawo używane jest bardzo rzadko. Do pełnienia świadczeń osobistych można zostać powołanym na przykład podczas klęsk żywiołowych. WKU, kwalifikacja, wezwanie – podstawowe pojęcia Aby państwo wiedziało, jakimi dysponuje zasobami potrzebnymi do zapewnienia krajowi bezpieczeństwa, powołana została Wojskowa Komenda Uzupełnień – w skrócie WKU. WKU musi wiedzieć ile obywateli jest zdolnych do ewentualnej służby, dlatego raz w roku organizuje kwalifikację wojskową , w której w danym roku musi wziąć udział część obywateli. Potoczną nazwą kwalifikacji jest komisja wojskowa, dlatego te dwa wyrażenia będą używane zamiennie. Osoby, których obowiązek dotyczy w danym roku otrzymują list z wezwaniem do stawienia się do kwalifikacji. Kto może a kto musi przyjść na “komisję”? Obowiązek kwalifikacji w dotyczy: mężczyzn, którzy w danym roku kończą 19 lat – czyli w 2018 roku kwalifikacja czeka rocznik ‘99 kobiet, które w danym roku uzyskają potrzebne wojsku kwalifikacje (kierunki medyczne, psychologiczne i weterynaryjne). Jeśli w tym roku uzyskasz tytuł technika weterynarii czy lekarza medycyny, spodziewaj się listu z wezwaniem na komisję. Wszystkich, którzy podczas wcześniejszej kwalifikacji otrzymali kategorię B, a wyznaczony czas niezdolności do służby minął. W praktyce więc najczęściej kwalifikacja dotyczy uczniów 3 klasy szkoły ponadgimnazjalnej – wszystkich mężczyzn i kobiet uczących się lub studiujących kierunki takiej jak medycyna, psychologia czy pielęgniarstwo.. Jak wygląda komisja wojskowa dla dziewczyn? Czy będę podchodzić do komisji z chłopakami? Jak wcześniej zostało wspomniane, obowiązek kwalifikacji wojskowej dotyczy tylko kobiet, które posiadają lub nabędą kwalifikacje przydatne w służbie wojskowej. Jeśli chcesz wstąpić do wojska, możesz też poddać się kwalifikacji jako ochotnik. Wiąże się to z tym, że będziesz traktowana przez wojsko tak jak ci, którzy musieli zgłosić się obowiązkowo. W razie mobilizacji, będziesz więc musiała stawić się do pełnienia służby wojskowej. Aby zgłosić się jako ochotnik, należy zadzwonić do swojego WKU. Kwalifikacja kobiet odbywa się w odrębne dni niż mężczyzn – nie ma więc obaw, że będziesz musiała poddawać się badaniom lekarskim wraz z mężczyznami. Obecnie panie coraz częściej decydują się na karierę w wojsku. Znajdź swoją Wojskową Komendę Uzupełnień W dalszej części artykułu wielokrotnie będziemy się odwoływać do “twojej” WKU. Gdzie ona się znajduje? Kiedy odbywa się twoja kwalifikacja? – odpowiedzi na te pytania znajdziesz na stronie swojej komendy. Oto jak jej szukać: Najpierw musisz znać miejsce swojego zameldowania – musi to być meldunek na pobyt stały lub czasowy na dłużej niż 3 miesiące. Najszybszą metodą jest wpisanie do wyszukiwarki google: [nazwa gminy twojego meldunku] WKU Jeśli wyniki nie dały jednoznacznej odpowiedzi, udaj się na stronę ze spisem wojskowych komend uzupełnień Wyszukaj w nim komendę najbliższą twojemu miejscu zamieszkania. Dla pewności na stronie głównej danej WKU (link podany w spisie) możesz znaleźć mapę gmin, które do niej należą. Na stronie swojej komendy znajdziesz przydatne informacje, dotyczące przebiegu kwalifikacji w twoim regionie. Kiedy odbywa się moja kwalifikacja wojskowa? Ile będzie trwała? Nie ma z góry ustalonego czasu, w którym komisja odbędzie się dla twojego regionu. Obecnie od lat mieści się on w przedziale styczeń – koniec kwietnia. Nie musisz więc obawiać się, że termin zbiegnie się z ważnymi egzaminami czy planami na lato. Czas trwania komisji różni się zależnie od miejsca i sposobu organizacji. Zazwyczaj całość trwa kilka godzin w ciągu jednego dnia. Aby wystarczyło kilka godzin by mieć wszystko za sobą, kluczowe jest wcześniejsze przygotowanie odpowiednich dokumentów. Czego będziesz potrzebować dowiesz się w dalszej części poradnika. Jak sprawdzić kiedy mam komisję? Musisz odnaleźć swoją WKU. W styczniu lub lutym powinny znaleźć się tam informacje o przebiegu kwalifikacji. O konieczności stawienia się do kwalifikacji zostaniesz poinformowany listownie. W wezwaniu znajdzie się miejsce, dokładny czas, informację, co należy zabrać ze sobą oraz instrukcję, jak należy postępować, w wypadku kiedy nie możemy się zjawić na miejscu w danym terminie. Pobierz wzór wezwania, które otrzymasz listem Nie mogę się stawić do kwalifikacji – co teraz? W takim wypadku powinieneś zawiadomić o tym fakcie wójta, burmistrza lub prezydenta miasta, z którego otrzymałeś list. Najłatwiej jest to zrobić dzwoniąc pod numer, który znalazł się na pieczęci urzędu. Pieczęć znajdziesz w na kartce z wezwaniem. Otrzymałem list wzywający do kwalifikacji. Co jeśli nie przyjdę? Niedopełnienie obowiązku kwalifikacji, bez uzasadnionej przyczyny, może skutkować nałożeniem grzywny lub przymusowym doprowadzeniem przez Policję do kwalifikacji wojskowej! Ignorowanie czy nieodbieranie listów z urzędów wcale nie pomoże uniknąć obowiązku kwalifikacji – lepiej szybko mieć to za sobą. Kiedy przyjdzie list? Moi koledzy go otrzymali, a ja go nadal nie mam. Wezwanie na kwalifikację powinieneś otrzymać co najmniej 7 dni przed jej terminem. Nie ma potrzeby się stresować, kolejność i czas ich wysyłania jest dla gminy dowolny, o ile mieści się w podanym czasie. Warto jednak sprawdzić, do kiedy w miejscu twojego meldunku odbywa się kwalifikacja. Jeżeli nie otrzymałeś listu z wezwaniem,a ta w twoim regionie kończy się za mniej niż 7 dni, koniecznie zadzwoń do burmistrza lub prezydenta swojej gminy i opisz swoją sytuację. Nieotrzymanie wezwania, niezależnie od przyczyny, nie zwalnia z obowiązku kwalifikacji! Przygotuj się do komisji Bardzo częstym widokiem są osoby, wychodzące z pomieszczenia, w którym odbywa się kwalifikacja, tylko po to, by wrócić się do domu lub szkoły po potrzebne dokumenty. Można tego łatwo tego uniknąć! Te rzeczy przygotuj wcześniej – potem może być za późno Dokumentacja medyczna – masz obowiązek przynieść swoją dokumentację medyczną sprzed ostatnich 12 miesięcy – są to na przykład wyniki badań u okulisty czy badania krwi . Jeśli jednak posiadasz jakieś starsze, istotne dokumenty, np. o przebytych operacjach, kontuzjach i chorobach – zalecamy je również zabrać ze sobą – zależnie od komisji, mogą ci pomóc uniknąć chodzenia do szpitala na dodatkowe badania. W szczególności warto się zatroszczyć o aktualne wyniki badań wzroku – jeśli posiadasz wyraźną wadę, bez nich czeka cię wycieczka do najbliższego szpitala. Aktualna fotografia o wymiarach 3 x 4 cm bez nakrycia głowy. Najlepiej weź takie, jakiego użyłeś przy wyrabianiu dowodu osobistego, paszportu czy prawa jazdy. Dokumenty potwierdzające wykształcenie lub zaświadczenie o kontynuacji nauki oraz posiadane kwalifikacje zawodowe (uprawnienia). Jeśli jesteś uczniem, otrzymasz je w sekretariacie szkoły. Prawo jazdy – oczywiście pod warunkiem że je posiadasz Dowód osobisty lub w uzasadnionych przypadkach inny dokument potwierdzający tożsamość – w razie braku dowodu, najlepszy jest paszport, ostatecznie prawo jazdy – pamiętaj, że legitymacja nie jest dokumentem potwierdzającym tożsamość! Wojskowy dokument osobisty – zielona „książeczka wojskowa” – jeśli podchodzisz do kwalifikacji po raz kolejny. Teczka – choć nie jest wymogiem, znacznie ułatwi radzenie sobie ze wszystkimi papierami, z którymi będziemy mieć do czynienia Warto również zabrać ze sobą książkę czy słuchawki – czekanie w kolejce może się znacznie przedłużać. Przed wyjściem na komisję upewnij się, że masz przy sobie każdą z wymienionych rzeczy – raczej nie uda się „nagiąć” procedur. Jak się ubrać do komisji wojskowej? Jeśli chodzi o strój – nie ma żadnych szczególnych wymogów, ten w którym chodzisz na co dzień do szkoły jak najbardziej się nadaje. Chociaż formalnie ubiór nie ma to żadnego wpływu na przebieg kwalifikacji, warto postarać się, by wyglądać schludnie – dzięki temu będziesz poważniej traktowany przez komisję. Pytania, które możesz usłyszeć Pytania, które zostaną zadane raczej nie wykraczają poza twoją aktualną wiedzę. Możemy zostać zapytani o: Imię i nazwisko rodzeństwa oraz rodziców wraz z nazwiskiem panieńskim matki Urazy, schorzenia, wada wzroku czy postawy Stosowane używki (papierosy, alkohol, narkotyki) Zainteresowania Chęć do służby w wojsku Szczególnie ten ostatni punkt wymaga przemyślenia. Jeśli zastanawiasz się nad karierą w wojsku, podczas kwalifikacji na pewno uzyskasz wiele informacji na ten temat. Być może dowiesz się, o zapotrzebowaniu na osoby o konkretnych kwalifikacjach czy o przebiegu rekrutacji do poszczególnych jednostek w polskiej armii. Przebieg komisji wojskowej Nadchodzi dzień w którym w końcu trzeba spojrzeć w oczy lwu i zjawić się w opisanym w wezwaniu miejscu i terminie. O ile przygotowałeś się zgodnie z naszym artykułem, nie powinieneś mieć problemu z przejściem przez kolejne etapy kwalifikacji – począwszy od rejestracji, będziesz prowadzony niemal „za rękę” do właściwych pomieszczeń w budynku, w którym odbywa się kwalifikacja. Skupimy się na elementach, które sprawiają najwięcej kłopotu i stresu. Komisja lekarska bez cenzury Najbardziej kontrowersyjna część całej kwalifikacji. Być może słyszałeś historie o rozbieraniu się przed innymi, badaniu jąder, rozchylaniu pośladków przed komisją… Jak to na prawdę wygląda? Najprościej powiedzieć – to zależy od komisji. Możesz się spodziewać, że lekarz spyta o: stosowanie używek, tryb życia, przebyte choroby tatuaże Zostaną przeprowadzone badania: wzroku -jeśli zostanie wykazana wada wzroku, a nie posiadasz aktualnego wyniku badania wzroku, prawdopodobnie otrzymasz skierowanie do szpitala by je wykonać. wagi wzrostu ciśnienia Lekarz poprosi o rozebranie się do samej bielizny, by sprawdzić czy nie masz wad postawy, skóry czy deformacji ciała. Na tym się najczęściej kończy. Zdarza się jednak, że dojdzie do badania genitaliów – pamiętajmy, że badanie wykonuje lekarz, dla którego jest to „chleb powszedni” – nie należy się go obawiać. Do takich badań dochodzi za parawanem, bez dostępu do wzroku osób postronnych. Jeśli chodzi o legendarne badanie odbytu czy prostaty – obecnie go nie uświadczysz podczas komisji. Nagość nie jest dla lekarzy niczym szczególnym. Nikt od ciebie nie oczekuje sylwetki starożytnego atlety. Twoje badanie przez komisję lekarską różniło się od tego opisu? napisz do nas maila/komentarz! koniecznie umieść czas i miejsce, gdzie się odbyło – pozwoli nam to na weryfikację informacji oraz aktualizację artykułu. Kategorie zdolności do służby wojskowej Po wywiadzie i badaniach komisja nada ci jedną z tak zwanych „kategorii”. Oto uproszczone wyjaśnienie “jak to działa”. Jeśli jesteś bardziej dociekliwy – poniżej jest umieszczony odpowiedni cytat z ustawy. Kategoria A Obecnie otrzymuje ją większość osób. Najprawdopodobniej otrzymasz ją jeśli: posiadasz wszystkie kończyny potrafisz się samodzielnie poruszać nie posiadasz bardzo dużej wady wzroku (powyżej 4-5 dioptrii) nie przebyłeś bardzo poważnych operacji (wycięcie wyrostka robaczkowego nie wystarczy) nie masz wad organów wewnętrznych, na przykład niedoczynność tarczycy nie masz chorób przewlekłych (cukrzyca) Otrzymanie tej kategorii wiąże się z tym, że: po 14 dniach od kwalifikacji będziesz mieć uregulowany stosunek do służby wojskowej. Oznacza to również, że jesteś w rezerwie – tak jak pisaliśmy na początku, w razie potrzeby możesz zostać wezwany do świadczenia osobistego. Będziesz mógł ubiegać się o zatrudnienie m. in. w wojsku, policji czy straży granicznej Kategoria B Różni się od kategorii A tym, że posiadasz jakiś czasowy uszczerbek na zdrowiu, na przykład: złamanie ręki czy nogi jesteś w trakcie rekonwalescencji po operacji Niestety, otrzymanie tej kategorii wiąże się z koniecznością ponownego podejścia do kwalifikacji po wyznaczonym przez lekarzy okresie powrotu do zdrowia. Niestety, “B” oznacza również, że po wyznaczonym przez komisję czasie powrotu do zdrowia będziesz musiał ponownie podejść do kwalifikacji. Kategoria D Oznacza, że nie spełniłeś warunków do kategorii A oraz nie przewiduje się poprawy stanu zdrowia w ciągu następnych 2 lat. Taką kategorię otrzymasz na przykład: posiadając dużą wadę wzroku nie słysząc na jedno ucho przy poważniejszych wadach kręgosłupa przy cukrzycy Kategoria D oznacza, że masz uregulowany stosunek do służby wojskowej. Pod tym względem różni się od “A” tym, że w czasie pokoju nie możesz zostać wezwany do pełnienia świadczeń osobistych. Kategoria E Wiąże się z trwałym i dużym uszczerbku na zdrowiu. Otrzymują ją na przykład: niepełnosprawni większość chorych psychicznie osoby z poważniejszymi wadami genetycznymi Otrzymanie tej kategorii oznacza, że nie podlegasz jakiejkolwiek służbie wojskowej, zarówno w czasie pokoju jak i wojny. Pamiętaj, że ostateczna decyzja, jaką dostaniesz kategorię zależy od wielu czynników, z nastrojem komisji włącznie. Jeśli pragniesz otrzymać jak najniższą kategorię – kluczowa może się okazać dokumentacja medyczna. Cytat z ustawy: kategoria A – zdolny do czynnej służby wojskowej, co oznacza zdolność do odbywania lub pełnienia określonego rodzaju czynnej służby wojskowej, o którym mowa w art. 59, a także zdolność do odbywania służby w obronie cywilnej oraz służby zastępczej; kategoria B – czasowo niezdolny do czynnej służby wojskowej, co oznacza przemijające upośledzenie ogólnego stanu zdrowia albo ostre lub przewlekłe stany chorobowe, które w okresie do dwudziestu czterech miesięcy od dnia badania rokują odzyskanie zdolności do służby wojskowej, o której mowa w pkt 1, w czasie pokoju; kategoria D – niezdolny do czynnej służby wojskowej, o której mowa w pkt 1, w czasie pokoju, z wyjątkiem niektórych stanowisk służbowych przeznaczonych dla terytorialnej służby wojskowej; kategoria E – trwale i całkowicie niezdolny do czynnej służby wojskowej, o której mowa w pkt 1, w czasie pokoju oraz w razie ogłoszenia mobilizacji i w czasie wojny Jakie dla mnie znaczenie ta ”kategoria”? Zależnie od indywidualnych aspiracji, preferencji i światopoglądu, każdy może mieć inną „wymarzoną kategorię”. Można przekazać tę informację lekarzom z komisji – może się okazać, że pomiędzy kategoriami D a B jest bardzo cienka granica, którą lekarze są skłonni przesunąć zarówno dla pacyfisty, jak i przyszłego generała. Osoby z kategorią „A” lub „D” po 14 dniach od wydania orzeczenia zostaną przeniesione z urzędu do rezerwy, więc będą miały uregulowany stosunek do służby wojskowej. Jest to warunek konieczny przy rekrutacji m. in. do policji czy straży granicznej. Obecnie, dla większości osób podchodzących do kwalifikacji, otrzymana kategoria ma znaczenie symboliczne. Jeszcze nie tak dawno kategoria decydowała, czy dana osoba będzie musiała odbywać zasadniczą służbę wojskową. Czy da się zmienić kategorię? Pamiętaj, że od decyzji komisji możesz się odwołać do 14 dni od jej wydania – niezależnie od powodu, którym się kierujesz. Potem, jeśli posiadasz kategorię „A” lub „B” możesz się ubiegać o zmianę kategorii, co wiąże się z ponownym badaniem. Ostatnie formalności – już prawie po komisji Po badaniu pozostają już tylko formalności – rozmowa z przedstawicielem WKU. Będziesz pytany o chęć wstąpienia do wojska – jeśli takową zgłosisz, zostaniesz poinstruowany co do dalszego postępowania. Od urzędników otrzymasz: ulotki dotyczące kariery wojskowej, szkół oficerskich czy wstąpienia do Narodowych Sił Rezerwowych. wojskowy dokument osobisty – słynną, zieloną książeczkę wojskową – służy ona jako dokument identyfikacyjny przy kontaktach z administracją wojskową. zwolnienie ze szkoły, obejmujące wszystkie dni, w które potrzebne ci były do przejścia całej kwalifikacji – czasami proces może się przedłużać ze względu na dodatkowe badania specjalistyczne. Najważniejszym dokumentem potwierdzjącym odbycie komisji jest „książeczka wojskowa” Wpis do książeczki Jeśli otrzymałeś kategorię “A” lub “D”, 14 dniach od otrzymania książeczki możesz otrzymać wpis potwierdzający przeniesienie do rezerwy. Aby tak się stało, musisz udać się do swojej WKU. Taki wpis może być potrzebny w przyszłości na przykład przy rekrutacji do służb mundurowych. Nie taki diabeł straszny… Jak widać, cała sprawa z komisją, kwalifikacją, WKU i badaniami potrafi narobić dosyć sporego zamieszania, jeśli nie wiemy o co w tym wszystkim chodzi. Liczymy, że po przeczytaniu poradnika już wiesz czego się spodziewać, co robić i jak się przygotować, tak aby cała „akcja” przebiegła sprawnie. Jeśli chcesz się jeszcze czegoś dowiedzieć, śmiało pisz w komentarzu lub mailem – postaramy się odpowiedzieć wedle naszej wiedzy lub zapytać eksperta. Brakująca treść będzie dodawana do artykułu. Zapraszamy do śledzenia bloga – wkrótce znajdziesz tu wiele przydatnych treści, szczególnie jeśli jesteś uczniem szkoły średniej. Nasze źródła Poradnik został napisany przede wszystkim na podstawie rozmaitych przepisów i rozporządzeń MON. Jeśli nie straszny ci żargon prawniczy, tekst ustawy, która dotyczy “komisji” pobierzesz tutaj. Aby znaleźć pozostałe aktualne akty prawne dotyczące kwalifikacji wojskowej wyszukaj frazę kwalifikacj* wojskow* w internetowym systemie aktów prawnych. Otrzymasz chronologiczne zestawienie dokumentów dotyczących tego zagadnienia. Zajmuję się stroną techniczną i zarządzaniem Cyrklem. Źle wyświetla Ci się strona, masz nowy pomysł na super funkcjonalność? Napisz do mnie! Coś o mnie? Studiuję Metody Ilościowe w Szkole Głównej Handlowej. Poza pracą udzielam się w wielu projektach uczelnianych i pozauczelnianych. No i najważniejsze: gram na basie w zespole rockowym!
Kali1995 User Doł±czył: 11 Cze 2013 Wysłany: 2014-01-31, 13:53 Intymny problem przed komisj? wojskow? Mam taki problem przed komisj? wojskow?. Wiem, ?e tam mo?e by?/b?dzie badanie narz?dów rodnych i tego si? obawiam. Mam po prostu stulejk?, skóra nie schodzi w ogóle. Jest to mój problem od dzieci?stwa, przez bariery psychiczne nie mówi? o tym nikomu oprócz ludziom w necie którzy mnie nie znaj?. Rodzice nie wiedz? nic, koledzy tym bardziej bo mam takie towarzystwo ?e by mnie wy?miali... Mam 19 lat i nie umiem si? prze?ama? i powiedzie? o tym komukolwiek z realnego ?wiata, a tutaj b?d? musia? ?ci?gn?? majtki przed jakim? obcym facetem, i t?umaczy? si? przed nim z tej sytuacji. A co b?dzie je?li odmówi? badania ? Generalnie boje si? tego... Akeyo20 Pogromca postĂłw Wiek: 30 Doł±czył: 16 Cze 2010 Wysłany: 2014-01-31, 14:18 Kali1995 napisał/a:narz?dów rodnych Nie jestem pewien, ale rodne to chyba s? tylko u kobiet. No chyba, ?e przymierzasz si? do rodzenia w przysz?o?ci _________________There can be only one Tigranes Hiper wymiatacz Doł±czył: 09 Kwi 2012 Sk±d: wiesz? Wysłany: 2014-01-31, 15:18 Po pierwsze, teraz nie ma komisji wojskowej, po drugie, nie musisz zdejmowa? majtek - ja by?em przed komisj? wojskow? w 2006 roku, gdy jeszcze by? pobór, i nie musia?em zdejmowa? majtek, ani przed komisj?, ani za parawanem. Po czwarte, ju? Akeyo20 Ci napisa?, ?e narz?dy rodne s? tylko u kobiet. $karbówka VIP Najwy?szy Autorytet Doł±czył: 08 PaĽ 2013 Wysłany: 2014-01-31, 16:00 Kali1995 napisał/a: Rodzice nie wiedz? nic, koledzy tym bardziej bo mam takie towarzystwo ?e by mnie wy?miali... Zdajesz sobie spraw? ?? mo?esz mie? ogromne k?opoty zdrowotne w przysz?o?ci? Nie mówi?c ju? o problemach w ?yciu seksualnym. No chyba ?e ci wszystko jedno. Kali1995 User Doł±czył: 11 Cze 2013 Wysłany: 2014-01-31, 16:10 Dostalem wezwanie na komisje/kwalifikacje wojskowa na ktorej slyszalem, ze sa sprawdzane jadra i penis... $karbówka VIP Najwy?szy Autorytet Doł±czył: 08 PaĽ 2013 Wysłany: 2014-01-31, 16:29 Kali1995 napisał/a:Dostalem wezwanie na komisje/kwalifikacje wojskowa na ktorej slyszalem, ze sa sprawdzane jadra i penis... Z chorób i u?omno?ci na podstawie którego orzekaj? komisje lekarskie: pkt. 10: Transseksualizm, obojnactwo - kat.: "E" pkt. 7: Brak pr?cia - kat.: "D" pkt. 1: Brak lub zanik jednego j?dra - kat.: "A", pkt. 2: Brak lub zanik obu j?der - kat. "D" Lekarz to facet, wiec b?dzie widzia? czy masz fujar? czy nie masz - zreszt? babka tez by si? chyba domy?li?a gdzie patrze? - w PRLu bada?o si? jeszcze hemoroidy dlatego kazali wypi?? ty?ek - obecnie nie ma ju? takich procedur, a bada cie tylko lekarz-facet. Kobiety mog? by? tylko obecne przy pytaniach lub badaniu wzrostu i wagi. Ja by?em na komisji w Niemczech i tez nas straszyli ?e "ordnung must sein" i b?dziemy musieli pokazywa? jak d?ugie mamy nasze "waffen' - sko?czy?o si? na pogadaniu o chorobach, badaniu ?i?nienia, wagi, wzrostu, wzroku i pobieraniu krwi - potem godzina czekania na dokumenty i wypad. Podejrzewam ?? w Polsce jest tak samo, bo o ?adnym przypadku badania facetom jaj w latach 2005-2013 nie s?ysza?em. Kali1995 User Doł±czył: 11 Cze 2013 Wysłany: 2014-01-31, 16:35 No ale sam fakt stulejki w wieku 19 lat jest wstydliwy, a ja jestem nie?mia?y i skryty w sobie itp... Nie umiem opowiedzie? o tym rodzicom a co dopiero lekarzowi... je?li badaj? takie co? to jestem przegrany na tej komisji Akeyo20 Pogromca postĂłw Wiek: 30 Doł±czył: 16 Cze 2010 Wysłany: 2014-01-31, 16:41 Najwy?ej wy?l? Ci? do lekarza z tym i wyjdzie Ci to na dobre. _________________There can be only one Kali1995 User Doł±czył: 11 Cze 2013 Wysłany: 2014-01-31, 16:56 Ale ja nie chce teraz z tym nic robic i na pewno nie pokaze tego zadnemu lekarzowi na komisji kenzy1 Pogromca postĂłw Upad?y ImiÄ™: Dominik Wiek: 27 Doł±czył: 10 Mar 2011 Wysłany: 2014-01-31, 17:21 Ha. Mi te? mówili: o bo trzeba pokaza? i badaj?... Pokazujesz tylko. *trzy sekundy* i gacie w gór?... Tak?e nie ma co si? martwi?. _________________Ogie? spadnie z nieba. Wszyscy przeciwni sp?on?. Zapanuje ?ad. Szej-Hulud Pogromca postĂłw Éminence grise ImiÄ™: ?ukasz Wiek: 28 Doł±czył: 07 Sty 2010 Wysłany: 2014-01-31, 17:50 Kali1995 napisał/a:Wiem, ?e tam mo?e by?/b?dzie badanie narz?dów rodnych i tego si? obawiam. E tam. U mnie kobieta w wieku ~60 lat kaza?a rozebra? si? do majtek, obejrza?a plecy, mo?e sprawdzi?a wzrok(nie pami?tam dok?adnie, ale nie dzia?o si? nic szczególnego) i tyle. Sprawdzany by?em rok temu. Kali1995 napisał/a: No ale sam fakt stulejki w wieku 19 lat jest wstydliwy, a ja jestem nie?mia?y i skryty w sobie itp... Prywatnie mog? ci to "poprawi?" w cenie oko?o tysi?ca z?otych, wliczaj?c w to koszt konsultacji urologicznej. A stulejka to znaczny problem i wynik zaniedba?. Pomy?l sobie, ?e gromadzi ci si? tam brud. _________________"Polskie ?ycie polityczne nie mo?e by? d?ungl? afryka?sk?, w której buszuje kilkunastu hultai klasowych. Wasz faszyzm albo zginie w Polsce, rozbije g?ow? o demokracj?, albo Polska zap?onie wojn? domow?." - Ignacy Daszy?ski Mefi? StaĹ‚y User Wiek: 26 Doł±czył: 03 Lip 2013 Wysłany: 2014-02-01, 01:20 Sam mia?em stuleje tylko w troche m?odym wieku, mia?em 9lat poszed?em do starych i powiedzia?em im ?e z moim pindolem jest co? nie tak, jaki? taki niewyra?ny sie zrobi? pewnie grypsko jakie?.. A ci jak si? nie przestraszyli! Odrazu pogotowie, z pogotowia na ostry dy?ur, by?o ci??ko lekarze mówili ?e ledwo go uratowali, operacja trwa?a 11 godzin by uratowa? mojego przyjaciela, zako?czy?a sie sukcesem, wszyscy odetchneli?my z ulg?, tak moi drodzy, pindol ?yje i jest z nami! :D a tak serio stary chce ci u?wiadomi? ?e to nic takiego tylko szkoda ?e nie za?atwi?e? tego wcze?niej.. O tym brudzie to prawda i mo?e ta twoja stulejka jeszcze bardziej w przysz?o?ci cie sie przed dziewczyna a ona zobaczy banana w skórce i jak tu ma ugry??? do lekarza, od lekarza skierowanie i operacja! 2tyg i twoje ?ycie zmieni sie jak za dotkni?ciem ró?dzki czarodziejskiej! :) Z tym wstydem tak bardziej na lajcie musisz podej??, ja np mam ow?osion? dupe, serio jak jaka? ma?pka, i co? Mam ***** przymajmniej nie jest zimno :D Mamy w majtach to samo tak?e wstydu nie ma! Don't worry be happy! _________________Buddha It's My Way espresso StaĹ‚y User Fater Wiek: 34 Doł±czył: 12 Sty 2014 Sk±d: Górny ¦l±sk Wysłany: 2014-02-01, 06:25 Cytat:Wiem, ?e tam mo?e by?/b?dzie badanie narz?dów rodnych i tego si? obawiam. ?? Mnie na golasa sta? nie kazano by?em w maj?tkach a tylko zapytano, czy w tamtych okolicach wszystko ok i czy mam oba j?dra. Idz do lekarza z t? stulejka. Boreae Mega wymiatacz Faust Wiek: 28 Doł±czył: 16 Cze 2011 Sk±d: Stalowa Wola Wysłany: 2014-02-01, 12:36 Czemu ze stulejki robi si? taki powód do wstydu? Co prawda do dumy powodem nie jest, ale to normalna choroba, która si? zdarza jak alergia. Alergii te? si? wstydzisz? Stary, idziesz do urologa, za?atw to jak najszybciej i b?dziesz mia? z górki. Na komisji Ci? nie zjedz? (u mnie pad?y tylko pod tym kontekstem s?owa "tam wszystko normalnie? Oba j?dra w mosznie?"). Ze stulejk? na prawd? nie ma co czeka?. Goi si? to dra?stwo po zabiegu miesi?c, boli jak cholera, a i przyzwyczai? si? jeszcze trzeba. Chyba lepiej to w szkole za?atwi? i póki nie masz dziewczyny ni? potem sobie w pracy robi? wolne (w pracy raczej usprawiedliwienie "z powodu choroby" nie przechodzi - trzeba pokaza? L4, a im ludzie starsi tym mniej si? przed nimi ukryje). . "Wilcze spojrzenie na ?wiat." Zapraszam do odwiedzenia ;>. alkopoligamista StaĹ‚y User Wiek: 27 Doł±czył: 27 PaĽ 2012 Sk±d: niwka Wysłany: 2014-02-01, 13:39 Mia?em ten sam problem i operacj? w wieku 9 lat, naprawd? ciesze si? ?e nie pó?niej. Warto i??, mo?e po zabiegu boli troch? i zanim wszystko wróci do normy minie par? tygodni, ale nie ma co czeka?. _________________Życie jest tak dobre, jak dobrym pozwalasz mu by?.
komisja wojskowa forum o2